Świat zwariował Świat zwariował to pewne Widzę oczy moich wnuków Piękna szczerość spojrzenia. Mądrość daleka od dorosłości.
To już wiosna To już wiosna. Nareszcie. Poranek wiosenny. Wstaje słońce. Powoli oświetla każdą oszroniałą jeszcze trawkę czy słomkę..
Czym jest moja miłość? Jest dźwiękiem, czystym dźwiękiem nie pozostawiającym w przestrzeni miejsca na nic innego…
Taki poranek Schowana za ścianą oszronionych sosen, które mi służą za cień Spoglądam w chmury po błękicie gonione promieniami słońca